Nasz serwis internetowy może wykorzystywać ciasteczka, które służą identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej strony, abyśmy wiedzieli jaką stronę Ci wyświetlić.
Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.

Praca biurowa szkodzi!

Biuro jest miejscem, które jako ostatnie kojarzy się z wypadkami przy pracy. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak codzienna praca w biurze i przy komputerze może wpływać na nasze zdrowie i stan psychofizyczny. Tymczasem codzienne nadwyrężanie wzroku czy krzywienie kręgosłupa przy biurku sprawia, że stopniowo, ale niezauważalnie ulegają pogorszeniu i jeśli o nie odpowiednio wcześnie nie zadbamy, w przyszłości boleśnie odczujemy tego efekty. Jakie więc zagrożenia może nieść ze sobą praca biurowa?

Spadająca z półki doniczka, zszywacz, schody, czajnik z gorącą wodą, a nawet buty na wysokim obcasie noszone przy śliskiej powierzchni – to wszystko może owocować wypadkiem przy pracy. Jak podkreśla Państwowa Inspekcja Pracy (PIP), pracy biurowej – tak jak każdej innej – towarzyszą procesy i urządzenia, które mogą stwarzać zagrożenie dla pracownika.

PIP wskazuje na szereg czynników szkodliwych, które mogą występować w miejscu wykonywania pracy biurowej. Jednym z nich są substancje chemiczne,  których źródłem mogą być materiały budowlane i wykończeniowe, za pomocą których wykonano pomieszczenia pracy, takie jak farby czy lakiery, jak również substancje chemiczne występujące w atramentach, tuszach i tonerach stosowanych w kserokopiarkach i drukarkach. Do czynników szkodliwych zaliczymy także zanieczyszczone powietrze, wydobywające się z grzejników, piecyków i klimatyzacji, a nawet stosowane w budynku środki czystości. Według PIP szkodliwe mogą okazać się drgania wywołane np. pracą komputera, drukarek lub innych urządzeń biurowych, gorący lub zimny mikroklimat, wynikający ze zbyt wysokiej lub zbyt niskiej temperatury panującej w pomieszczeniu pracy, czy też promieniowanie emitowane przez monitory, skanery, kserokopiarki oraz oświetlenie.

W pracy biurowej – obok czynników szkodliwych – występują również czynniki uciążliwe, które negatywnie wpływają na pracownika wywołując zmęczenie, osłabienie, senność, złe samopoczucie, apatię czy przygnębienie. W dłuższej perspektywie czasu symptomy te mogą prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia, obniżenia efektywności, rozkojarzenia, a czasami zdenerwowania, co może przyczynić się do wypadku przy pracy. PIP do czynników uciążliwych, występujących w pracy biurowej, zalicza przede wszystkim hałas, najczęściej emitowany przez komputery, wentylatory, serwery, drukarki i skanery oraz stosowane przez pracowników narzędzia i urządzenia, czyli telefony, faksy, kserokopiarki, niszczarki a nawet dziurkacze. Do czynników uciążliwych zalicza się także wymuszoną pozycję ciała podczas pracy, co prowadzi do obciążeń mięśniowo-szkieletowych, nieodpowiednie oświetlenie, monotonie, czy wreszcie towarzyszący pracy stres.

Nowe technologie niosą ze sobą nowe zagrożenia. Ogromna ilość czasu spędzana przed monitorami komputerów w niewłaściwej pozycji doprowadza coraz częściej do chorób, które w nieodległej przeszłości dotykały tylko nielicznych. Ryzyko zapalenia nerwu w kanale nadgarstka – zespół cieśni nadgarstka, zwany chorobą zawodową sekretarek – ponosi każdy użytkownik komputera, który pracuje przy nim kilka godzin dziennie. Częstym błędem jest również lekceważenie, używanych przecież na co dzień, urządzeń elektrycznych.

Świadomość pracowników na temat zagrożeń płynących z pracy biurowej jest ciągle niepokojąco niska. Pracownicy biurowi często nie są w ogóle przekonani o konieczności odbycia szkolenia BHP czy instruktażu stanowiskowego w ich miejscu pracy. Niestety najczęściej przekonują się o tym dopiero wtedy, kiedy pośpiech, stres, czy zwykła nieuwaga doprowadzają do realnego zagrożenia, lub gdy podczas badania okresowego wychodzą na jaw, nierzadko poważne, problemy ze zdrowiem – neurologiczne, alergiczne, czy kłopoty ze wzrokiem.

Napisał:

avatar

Monika Sadowska-Dąbek - Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie, ukończyła szkołę policealną zdobywając tytuł Technika BHP oraz studia podyplomowe na kierunku Bezpieczeństwo i Higiena Pracy. Fanka włoskiej kuchni, "kociara".

Brak komantarzy.

Zostaw odpowiedź

Komentarz