Nasz serwis internetowy może wykorzystywać ciasteczka, które służą identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej strony, abyśmy wiedzieli jaką stronę Ci wyświetlić.
Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.

Domowy wyrób nalewek pomysłem na nowe hobby?

Nalewki są najbardziej tradycyjnym polskim alkoholem. Od wieków robiło się je w polskich domach w tysiącach odmian, stosując różnorodne receptury, a sekrety ich robienia przechodziły z pokolenia na pokolenie. W medycynie ludowej, która używała powszechnie produktów roślinnych, zalecano spożywanie nalewek, przypisując im korzystne działanie w wielu dolegliwościach. 

Nalewki to wspaniałe alkoholowe wyciągi z owoców, kwiatów lub ziół. Ze względu na składniki wyróżniamy kilka podstawowych rodzajów nalewek: owocowe, korzenne, miodowe, ziołowe i inne jak np: nalewka czekoladowa. Biorąc owoce, zioła, a nawet warzywa i łącząc je z alkoholem każdy może przygotować nalewkę sam. Należy pamiętać jednak o tym, ż zrobienie ze zwykłego alkoholu szlachetnej nalewki czy likieru opiera się przede wszystkim na zastosowaniu receptury ale także, do czego serdecznie zachęcam, włączeniu naszej własnej inwencji, od której zależeć będzie niepowtarzalny smak przygotowanego trunku.

Podstawową kwestią przy robieniu nalewki są składniki jakich użyjemy. Oczywistą kwestią jest, aby do przyrządzania nalewek wykorzystywać wyłącznie alkohol pochodzący z pewnych źródeł. Najpopularniejsze i najbardziej zalecane jest stosowanie czystego spirytusu rozcieńczonego z przegotowaną i ostudzoną wodą. Celem rozcieńczania jest uzyskanie alkoholu o mocy pomiędzy 45 a 65 %. W przypadku owoców o dużej zawartości wody poleca się jednak użycie spirytusu o zawartości alkoholu od 90 do 96 %. Dla wzmocnienia smaku i aromatu nalewki przygotowuje się także przy użyciu aromatyzowanych wódek.

Inna podstawową zasadą jest użycie owoców bardzo dojrzałych. Skutecznie jest także mrożenie owoców, np. jarzębiny. W większości przypadków owoce pestkowe należy drylować ze względu na zawartość w pestkach szkodliwych substancji. Zawsze jednak pamiętajmy, aby świeże owoce, kwiaty czy korzenie dokładnie umyć i osuszyć.

Cukier jest doskonałym środkiem konserwującym, a dodatkowo czyni nasz produkt słodkim i lekko zagęszczonym. Cukier rafinowany dodaje się zazwyczaj w postaci syropu (pół litra wody na poł kilograma cukru), który po schłodzeniu dodajemy do nalewki. Aby uszlachetnić smak i aromat dodać możemy także miód (po wcześniejszym odszumowaniu, czyli rozgrzaniu i zebraniu piany). Do aromatyzowania owocowych trunków najczęściej używa się wanilii, kardamonu, gałki muszkatołowej, korzenia arcydzięgiela, goździków i ziela angielskiego. Smak słodkich nalewek bardzo poprawia dodatek soku lub startej skórki z cytryny.

Nalewki można przygotowywać w dwojaki sposób. Nazywane jest to metodą jednego bądź dwóch nalewów. Metodę jednego nalewu najczęściej stosuje się do nalewek z suszonych owoców: jarzębiny, jałowca, śliwek czy skórek owoców cytrusowych. Moc alkoholu przy suszu powinna wynosić 50-60 %. Proces trwa 2-3 tygodnie, a nalewkę należy mieszać przynajmniej co drugi dzień. Metoda dwóch nalewów polega na wykorzystaniu surowca pozostałego po pierwszym nalewie. Przy owocach świeżych moc alkoholu powinna być już wyższa. Zalewając owoce powtórnie można jednak użyć słabszego alkoholu i w mniejszej ilości. Nie powinno się zbyt długo trzymać owoców w nalewie, nalewka dojrzewa po zlaniu i zabutelkowaniu. Macerację należy przeprowadzać w szczelnym naczyniu, w cieple lub na słońcu. Gotowe dzieła przechowujemy szczelnie zamknięte, najlepiej w butelkach z ciemnego szkła, w chłodnych i zaciemnionych pomieszczeniach.

Wyrób nalewek, to obok oczywistych smakowych korzyści, także hobby, które każdemu może sprawić ogromną przyjemność.

Napisał:

avatar

Monika Sadowska-Dąbek - Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie, ukończyła szkołę policealną zdobywając tytuł Technika BHP oraz studia podyplomowe na kierunku Bezpieczeństwo i Higiena Pracy. Fanka włoskiej kuchni, "kociara".

Brak komantarzy.

Zostaw odpowiedź

Komentarz