Nasz serwis internetowy może wykorzystywać ciasteczka, które służą identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej strony, abyśmy wiedzieli jaką stronę Ci wyświetlić.
Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.

Jedzcie jaja, jaja są zdrowe!

Jedzcie jaja, jaja są zdrowe!

tyt. ang. Eat eggs, eggs are good for you!

Już po Świętach, ale możemy z nich ocalić dobre wspomnienia jak czas spotkania z rodziną i przyjaciółmi, odpoczynek od pracy i JAJA!

Jajo to, według prof. Tadeusza Trziszki jajologa z Wrocławia, najdoskonalsze źródło bioaktywnych składników. Powinniśmy jeść co najmniej dwa jaja dziennie, a najlepiej na śniadanie, obiad i kolację. Tymczasem jemy mniej jaj niż przeciętny europejczyk i dwa razy mniej niż Japończycy czy Chińczycy. Na statystycznego Polaka przypada tylko 200 jaj rocznie.

Jajo jest idealnym źródłem wszystkich składników niezbędnych do życia we właściwych proporcjach. Ma komplet białek, kwasów tłuszczowych, związków mineralnych i witamin.

Dwie sztuki dziennie pokrywają zapotrzebowanie na aminokwasy potrzebne do odbudowy komórkowej oraz na cholinę, która chroni wątrobę Lecytyna potrzebna do sprawnej pracy mózgu, sporo luteiny, która wzmacnia wzrok oraz komplet witamin, szczególnie z grupy B, to jeszcze nie koniec listy zalet jajka. Dodajmy jeszcze związki mineralne, głównie fosfor i żelazo. Jedynym składnikiem, którego w jaju brak to witamina C. Dlatego należy ją uzupełnić, najlepiej jabłkiem. Już starożytni Rzymianie rozpoczynali posiłki jajkami a kończyli jabłkami. Horacy pisał „Ab ovo usque ad mala”, czyli od jaja do jabłka, od początku do końca. Oczywiście pomiędzy nimi były różne specjały, ale początek i koniec każdego przedsięwzięcia jest najważniejszy.

Pozostaje jeszcze kwestia cholesterolu. Powszechne kiedyś przekonanie, że można jeść tylko dwa-trzy jaja na tydzień dawno zostało obalone przez poważnych badaczy. „Two eggs every day is OK.” stwierdzono na konferencji poświęconej zdrowemu żywieniu, która odbyła się w Atlancie w 1998 roku. Polska wydaje się być ostatnim bastionem strachu przed cholesterolem, który jest traktowany jak wróg publiczny. Ta nieuzasadniona fobia zaczęła

się w latach 70, gdy przemysł farmaceutyczny szukał rynku zbytu dla leków zmniejszających produkcję cholesterolu. Wina spadła na jaja, a fobia rozkręcała się bez naukowego uzasadnienia. Cholesterol jest oczywiście czynnikiem ryzyka w chorobie wieńcowej serca i rozwoju miażdżycy, ale u osób genetycznie obciążonych hipercholesterolemią. Zdrowy sprawny organizm sam reguluje jego poziom i poradzi sobie bez względu na to, ile go zjemy. Jajo zawiera jedynie 0,3 procent cholesterolu, podczas gdy nasza wątroba produkuje go codziennie tyle, ile znajduje się w piętnastu jajach. Cholesterol jest nam niezbędny do życia, bo występuje w każdej błonie komórkowej organizmu i bierze udział w tworzeniu hormonów płciowych, witaminy D i kwasów żółciowych. Bez cholesterolu organizm umiera!

Jeśli mamy genetycznie zakodowaną nadprodukcję cholesterolu, musimy uważać na dietę, jeść mniej cukrów i tłuszczów, a w uzasadnionych przypadkach przyjmować specjalne leki.

Na zakończenie przepis prof. Trziszki na zdrowotną miksturę czyli jajo w płynie:

Miksujemy cytryny na mus, wkładamy do nich całe umyte jaja w skorupkach. Kiedy po trzech dniach kwas cytrynowy rozpuści skorupkę, dodajemy miód, 70-procentowy alkohol i wszystko miksujemy. Jeden kieliszek dziennie tej mikstury znakomicie wzmacnia organizm.

Na zdrowie!

Na podstawie wywiadu z prof. T. Trziszką (Gazeta wyborcza-Nauka Ekstra 06.04.2012)

jajaka_01

Napisał:

avatar

Absolwentka Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych i Filologii Angielskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Metodyk, językoznawca i nauczyciel dzieci i dorosłych.

8 Komentarzy do “Jedzcie jaja, jaja są zdrowe!”

  1. avatar romana pisze:

    POKRZEPIONA TYMI OPTYMISTYCZNYMI WIADOMOŚCIAMI-SIĘGAM PO KOLEJNE JAJO! NO I NA ZDROWIE!

  2. avatar Jadwiga pisze:

    Jak widzę na zdjęciu taaaakie pisanki to z uśmiechem na ustach sięgam tak jak romana po drugie jajko na miękko. Uwielbiam je.
    Pani Marto dziękuje za ten artykuł. Teraz już bez wyrzutów sumienia i strachu o zdrowie będę mogła do woli jeść jajka na miękko. Wszystkim życzę smacznego, nie tylko w Wielkanoc.

  3. avatar Jeremi pisze:

    Bardzo smaczny artykuł.

  4. avatar ania55 pisze:

    Ja bym jednak z surowymi jajami uważała, choc byc może akohol zabije salmonellę.

  5. avatar Joanna pisze:

    Jaja górą!!!

  6. avatar MM pisze:

    JaJem:) Ktoś powiedział jeśc nie „żreć”
    A „jaja” i tak są i będą…

  7. avatar Iwona pisze:

    Znowu zaczynamy od jaja!

  8. avatar Koral pisze:

    Nie wiedziałam o istnieniu jajologów! Ciekawe!

Zostaw odpowiedź

Komentarz