Nasz serwis internetowy może wykorzystywać ciasteczka, które służą identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej strony, abyśmy wiedzieli jaką stronę Ci wyświetlić.
Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.

Moja „pani” tańczy na rurze!

Pewna młoda nauczycielka, jeszcze jako studentka, dorabiała jako kelnerka w nocnym klubie go-go. Kiedy rozpoczęła pracę w szkole, nie zrezygnowała z tego zajęcia. Uznała, że miasto jest duże, osiedlowa szkoła daleko od śródmiejskiego klubu, a poza tym nie robi przecież nic złego ani sprzecznego z prawem. Burza rozpętała się, kiedy jakiś przypadkowy tatuś ucznia zrobił „pani” zdjęcie w skąpym stroju króliczka i umieścił je na facebooku. Do klubu zaczęli przychodzić rodzice, starsi uczniowie i koledzy z pracy! Nauczycielka natychmiast zrezygnowała z dorabiania w klubie i wyjaśniła dyrektorowi szkoły, że nie zdawała sobie sprawy z niestosowności tego zajęcia. Obyło się bez konsekwencji. Inaczej zakończyła się sprawa nauczyciela, który na swoim profilu na facebooku wulgarnie komentował wpisy i linkował uczniowskie zdjęcia. Po skargach rodziców, dyrektor nie poprzestał na przeprowadzeniu rozmowy, w której wyraził swoją dezaprobatę, ale skierował sprawę do komisji dyscyplinarnej. Ta uznała, że nauczyciel, który w czasie wolnym od pracy publikuje swoje wypowiedzi w Internecie, musi pamiętać o tym, że stają się one publiczne i nie korzysta wtedy z prawa do prywatności. Wyrażając się wulgarnie lub naruszając dobre obyczaje, uchybia godności zawodu i może zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

Nauczyciel to zawód zaufania publicznego i jego wykonywanie oznacza odpowiedzialność szczególnego rodzaju, która wiąże się z wysokim poziomem moralnym, nie tylko w miejscu pracy, ale w zasadzie zawsze. W prawie polskim nie ma obecnie legalnej definicji zawodu zaufania publicznego, ale wymienia je artykuł 17 Konstytucji. Oprócz nauczyciela są tam między innymi, adwokat, kurator, lekarz i pielęgniarka, policjant czy dziennikarz. Wśród cech wymienionych zawodów podkreśla się wysokie kwalifikacje i kompetencje zawodowe, oraz szczególne wymogi moralne niezbędne do zachowania etosu zawodowego. Nauczyciel jest wyjątkowo narażony na krytykę, bowiem podlega nieustannej ocenie uczniów, rodziców i, oczywiście, pracodawcy. Wydaje się nawet, że na tej pracy znają się wszyscy i gotowi są komentować każdy krok, a nawet wygląd nauczyciela. Wielka odpowiedzialność za słowo i zachowanie w połączeniu z wymogami dotyczącymi osiągnięć uczniów, często prowadzą do wypalenia zawodowego, bo nauczycielem jest się przez 24 godziny na dobę.

Przy powszechnym dostępie do informacji i globalizacji, ta odpowiedzialność staje się coraz trudniejsza, bo w końcu nauczyciel też człowiek i popełnia błędy. Szczególnie potępiane są związki nauczycieli z uczniami. Na dwa lata więzienia w zawieszeniu, sąd skazał nauczycielkę, która całowała się z nieletnim uczniem. On sam ujawnił sprawę, bo pochwalił się kolegom na portalu społecznościowym. Nauczycielce przedstawiono zarzut molestowania seksualnego osoby poniżej 15 lat. Miała również siadać swoim uczniom na kolanach i zachęcać ich do erotycznych pieszczot. Pedagog, który wysyłał swoim podopiecznym nieobyczajne SMSy, stracił pracę w szkole i otrzymał pięcioletni zakaz wykonywania zawodu. Te, nieliczne przecież przypadki, są nagłaśniane publicznie i skutecznie obniżają status nauczyciela w społeczeństwie. Broniąc się przed bezpodstawną krytyką i wyliczaniem dobrych stron pracy w szkole, zawsze mam w zanadrzu pytanie: „A zamienilibyście się?”

 

Podstawa prawna: Ustawa z 26 stycznia 1982 r.-K.N. (Dziennik Ustaw z 2006 r. nr 97, poz.674 ze zm.)

Napisał:

avatar

Absolwentka Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych i Filologii Angielskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Metodyk, językoznawca i nauczyciel dzieci i dorosłych.

6 Komentarzy do “Moja „pani” tańczy na rurze!”

  1. avatar ROMANA pisze:

    WKURZA MNIE TO WIECZNE CENZUROWANIE NAUCZYCIELI.UWAŻAM,ŻE W KAŻDYM ZAWODZIE ETYKA JEST SPRAWĄ NADRZĘDNĄ. W NIEKTÓRYCH OPRÓCZ FACHOWOŚCI ,POWINNA BYC JESZCZE EMPATIA (NP,LEKARZ, NAUCZYCIEL).DLA MNIE TO JEDEN Z WIELU ZAWODÓW USŁUGODAWCZYCH I JAK KAŻDY- MA BYC RZETELNIE WYKONYWANY.PUENTA-NAJLEPSZA Z MOŻLIWYCH.

  2. avatar Mirek pisze:

    Nauczyciel to zawód dla leniwych Pań, które po 5 godzinach (lekcyjnych) idą do domu. Wtedy mają czas na dorabianie w różnoraki sposób.
    I nie piszcie mi tu drogie Panie o Waszym przepracowaniu.
    Nauczycielki klas I-III nie mają zeszytów do sprawdzania ani klasówek. To samo dotyczy nauczycieli muzyki, plastyki, techniki, w-f i jeszcze kilku innych.
    Nie piszcie też o konspektach bo tego chyba już nikt nie robi. Książki są tak przygotowane, że tylko powielacie to co już zostało napisane.
    Poza tym jeszcze jedna rzecz – plotkarstwo. Największe plotki są w pokoju nauczycielskim.
    Tak więc „zaufania” to raczej nie jest zawód!
    Mam nadzieję, że w końcu dojdziemy do 40-godzinnego tygodnia pracy dla nauczycieli.

  3. avatar andrzej pisze:

    Mirek bardzo ogólna analiza i wrzucanie wszystkich do jednego wora…. Ciekawe ile osób zamieniłoby się miejscem z nauczycielem. Bo gadać to sobie można.

  4. avatar ROMANA pisze:

    ODSYŁAM MIRKA DO PYT.KOŃCZĄCEGO ARTKU .. A TAK POZA TYM TO NIE JEST ZAWÓD GDZIE TYLKO WIDAC PANIE . BIURA TEŻ „OD ZAWSZE „HUCZAŁY OD PLOTEK.JEŚLI CHCEMY UDERZYC – KIJ SIĘ ZAWSZE ZNAJDZIE….A BELFER ….?JAK KAŻDY INNY-I SUPER …I PRZECIĘTNY…I SŁABY….JAK W KAŻDYM ZAWODZIE.ALE ZAPEWNIAM ŻE POWIEDZENIE „OBYŚ CUDZE DZIECI UCZYŁ”JEST NADAL BARDZO AKTUALNE.SWOJĄ DROGĄ CIEKAWE ,CZY OPINIE MIRKA TO TAKIE ZASŁYSZANE,CZY Z AUTOPSJI?POZDRAWIAM NOWOROCZNIE I ŻYCZĘ POMYŚLNOŚCI.

  5. avatar Kasia pisze:

    „Komu nieba były wrogiem, zrobiły go pedagogiem”

Zostaw odpowiedź

Komentarz