Nasz serwis internetowy może wykorzystywać ciasteczka, które służą identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej strony, abyśmy wiedzieli jaką stronę Ci wyświetlić.
Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.

Co nowego w szkole? Od przedszkola do matury

Rok szkolny 2014/2015 jest przełomowy pod względem zmian, z jakimi spotkali się nauczyciele, uczniowie i rodzice. Od pierwszego września naukę języka obcego w ramach podstawy programowej rozpoczęły przedszkolaki – wystarczyło że zadecydował tak dyrektor placówki. Od 2015 roku nauka języka obcego będzie obowiązkowa dla pięciolatków, a od września 2017 takim obowiązkiem zostaną objęte wszystkie przedszkolaki.

Rodzice pierwszoklasistów nie musieli w tym roku kupować podręczników – zapłaciło za nie państwo. Ministerstwo Edukacji Narodowej opracowało rządowy elementarz, który został wypożyczony uczniom. Docelowo będą się niego uczyć wszyscy uczniowie klas 1-3, a stopniowo podręczniki będą bezpłatne dla wszystkich klas szkoły podstawowej i gimnazjum. Nauczyciele mogli skorzystać z innego podręcznika niż rządowy tylko pod warunkiem, że jego zakup sfinansował organ prowadzący. Łatwiej było zrezygnować z rządowego podręcznika szkołom niepublicznym, bo tam zapłacili rodzice. Na taki ruch zdecydowało się jednak mniej niż 800 szkół. Na razie nauczyciele chwalą elementarz, bo ma bogatą szatę graficzną, co ważne dla maluchów i dodatkowe pomoce dydaktyczne.

Szkoły otrzymały również dotację w wysokości 50 złotych na zeszyty ćwiczeń do elementarza i języka obcego, oraz 25 złotych na podręcznik do nauki języka obcego.

Do szkól trafiła połowa rocznika sześciolatków. To aż 95 % tego, co zaplanował rząd w związku z reformą i wcześniejszym posyłaniem dzieci do szkół. Niektórzy rodzice odroczyli swoim dzieciom obowiązek szkolny na własny wniosek poparty opinią poradni psychologiczno – pedagogicznej. W sumie naukę w pierwszej klasie rozpoczęło 560 tysiący sześcio- i siedmiolatków.

Ograniczono liczebność klas pierwszych do 25 uczniów, a drugich i trzecich do 27. Klasy mogą być liczniejsze, jeśli szkoła zatrudni asystenta nauczyciela. Dyrektor ma również prawo zatrudnić asystenta świetlicy. Ich rolą jest wspomaganie nauczyciela w procesie dydaktycznym, wychowawczym i opiekuńczym oraz w prowadzeniu zajęć świetlicowych. Asystenci są zatrudniani w oparciu o Kodeks Pracy, a nie Kartę Nauczyciela.

W klasach 1-3, nauczyciele zyskali większą swobodę w organizacji zajęć, bowiem lekcja nie musi trwać 45 minut i odbywać się w klasie. Można, w ramach zajęć zabrać dzieci na kilkugodzinny spacer po parku. Wymagania edukacyjne z podstawy programowej obowiązują na zakończenie trzeciej klasy, wiec można dostosowywać realizację materiału do tempa rozwoju dziecka. Prace domowe również powinny być dostosowane do możliwości uczniów.

Zmieniły się zasady organizacji lekcji religii i etyki. Szkoła jest zobowiązana do ich zorganizowania, nawet dla jednego ucznia. Rodzice złożyli już pisemne oświadczenia o uczestnictwie ich dziecka w lekcjach religii, etyki lub obu, i mogą je w każdej chwili wycofać. Nauka tych przedmiotów nie jest obowiązkowa.

Zmieniły się terminy składania wniosków o nauczanie domowe. Można to zrobić w dowolnym momencie roku szkolnego, zwracając się do dyrektora placówki.

Pierwszego kwietnia 2015 roku odbędzie się sprawdzian szóstoklasisty w nowej formule. Będzie się składał z dwóch części. Najpierw uczniowie przez 80 minut będą rozwiązywali zadania z języka polskiego i matematyki, które mogą być osadzone w kontekście historycznym lub przyrodniczym. Po przerwie przystąpią do 45 minutowego testu z języka obcego.

Zmienia się również matura. Z jej formuły znikną prezentacje, które zastąpią ustne egzaminy na wylosowany temat. Mają sprawdzać umiejętność argumentowania i tworzenia spontanicznej wypowiedzi. Pisemne egzaminy z przedmiotów obowiązkowych (język polski, matematyka i język obcy nowożytny) będą zdawane tylko na poziomie podstawowym, a z przedmiotów dodatkowych tylko na poziomie rozszerzonym. Każdy uczeń w części pisemnej będzie musiał zdać co najmniej jeden przedmiot na wyższym poziomie.

Wszystkie zmiany zmierzają w kierunku podniesienia jakości pracy polskiej szkoły, ale rzeczywiste rezultaty będzie można ocenić dopiero za kilka lat.

Napisał:

avatar

Absolwentka Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych i Filologii Angielskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Metodyk, językoznawca i nauczyciel dzieci i dorosłych.

7 Komentarzy do “Co nowego w szkole? Od przedszkola do matury”

  1. avatar anna55 pisze:

    Zmiany idą we właściwym kierunku, tylko ciągle zbyt wolno.

  2. avatar Mirek pisze:

    Ta cała reforma szkolnictwa to jedna wielka ściema.
    Młodzież jest coraz głupsza.
    No ale, im naród głupszy tym łatwiej nim rządzić :(

  3. avatar Teacher pisze:

    Rozumiem, że nie jesteś już młody i należysz do kadry kierowniczej, bo chyba sam siebie do tych „głupich ” nie zaliczasz

  4. avatar Mirek pisze:

    Wystarczy porównać to co my się uczyliśmy „niemłodzi” z tym czego uczą się nasze dzieci lub wnuki. Matematyka, fizyka, chemia i pozostałe przedmioty. (8 klas podstawówki było lepsze)
    Polecam poczytać podręczniki szkolne. Każdy mój wnuk ma gorsze książki (choć ładniejsze, bardziej kolorowe) O bitwie pod Grunwaldem trzy zdania. Kiedyś to był temat !!! I rozbiór Polski – 3 zdania…. itd.
    Naród co nie zna historii, naród, który nie umie liczyć, naród, który nie umie myśleć…

    Ale szkoda czasu na tę dyskusję. Każdy nauczyciel zachwala swoją pracę!!!

    Dobrze, że chociaż wracamy do darmowych podręczników. Tak jak to było kiedyś :)
    Ktoś pamięta jeszcze te czasy? Dzieci przynosiły książki ze szkoły i dbały o nie :)

  5. avatar Asia pisze:

    http://wyborcza.pl/1,95892,16658696,W_szkole_ocena_z_zachowania_dziecka_zalezy_od_tego_.html
    Polecam nie tylko artykuł ale też komentarze :)
    Panie Mirku, ma Pan rację. W szkołach dzieje się źle a będzie jeszcze gorzej.

  6. avatar małgosia pisze:

    Skoro Religia nie jest obowiązkowa to po co aż 2 godziny tygodniowo uczmy się jezyków obcych. O etyce nikt nie wspomina przynajmniej w naszej szkole. A w szkole nauczyciele pędza wypełniając dokumenty.

  7. avatar małgosia pisze:

    Pani artykuły powinien czytać każdy Rodzic i Nauczyciel. To może wtedy otworzą oczy jaka jest rzeczywistość.

Zostaw odpowiedź

Komentarz