Nasz serwis internetowy może wykorzystywać ciasteczka, które służą identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej strony, abyśmy wiedzieli jaką stronę Ci wyświetlić.
Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.

Krytyka niszczy lub pomaga

Po powrocie dziecka ze szkoły – rozmowa 1

Rodzic: Jak ci poszła klasówka z matmy?

Dziecko: Słabo. Zrobiłem tylko jedno zadanie…

R: Jasne! Zamiast się uczyć parę dni wcześniej, to siedziałeś przy komputerze. Zawsze bierzesz się do roboty w ostatniej chwili! Wiecznie ci powtarzam….Nic do ciebie nie dociera…Nie słuchasz….Rób tak dalej, to nie zdasz. Wstyd mi chodzić do szkoły i słuchać o twoich stopniach! Twoi koledzy…Ja w twoim wieku…

D: Daj mi spokój! Sama się naucz matmy, jak jesteś taka mądra!

R: Nie pyskuj! Idź do swojego pokoju i rób lekcje. Zawołam cię na obiad.

D: Nie chcę żadnego obiadu!

R: Popatrz na swoją siostrę! Ona zawsze słucha, co do niej mówię.

D: Głupia gówniara.

R: Poczekaj, powiem ojcu, to ci wleje.

W tej rozmowie, rodzic popełnił wszystkie możliwe błędy. Zamiast wsparcia i zrozumienia, dziecko dostało dużą porcję destruktywnej krytyki, bo zawierającej ocenę osoby (nic do ciebie nie dociera), uogólnienia (zawsze…), porównania (twoja siostra…koledzy, ja), wieszczenie przyszłości (nie zdasz), a na koniec obietnicę kary. Rodzic jedynie wyładował swoją złość, a dziecko zapewne czuje teraz żal i strach przed karą. Ta rozmowa nie wniosła nic dobrego a jedynie oddaliła rozmówców od siebie.

Jakich zachowań należy unikać?

Nie dokonuj krytyki pod wpływem silnych emocji. Jeśli czujesz złość, po prostu przełóż rozmowę na później, aby nie żałować słów wypowiedzianych pod wpływem irytacji.

Spokojnie zastanów się, co chcesz dziecku powiedzieć. Odnoś się jedynie do faktów, a nie do osoby, nie uogólniaj (zapomnij o słowach :zawsze, nigdy, w ogóle). Nigdy nie krytykuj dziecka w obecności innych osób, szczególnie spoza rodziny. Ci pochwaleni na pewno poczują się fatalnie a twoje dziecko poniżone.

Pozwól dziecku przedstawić swoją wersję wydarzeń, przeanalizujcie je razem i poszukajcie wspólnie rozwiązań. Zaoferuj pomoc. Możesz, oczywiście opisać swoje emocje. Trudno wymagać okazywania sztucznego zadowolenia. Gdyby rodzic zastosował się do tych wskazówek, rozmowa mogłaby wyglądać tak:

Rozmowa 2

R; Jak ci poszło na klasówce z matmy?

D; Słabo. Zrobiłem tylko jedno zadanie…

R: Wydaje mi się, że nie uczyłeś się wystarczająco. Zadania robiłeś wczoraj wieczorem.

D: Odkładałem to na ostatnią chwilę, bo są dla mnie za trudne i nie lubię matmy.

R: Tata może ci pomóc. Porozmawiamy, jak wróci z pracy.

D: Nie będzie zadowolony.

R: Ja tez nie jestem, ale razem sobie poradzimy. Zapytaj panią, kiedy możesz napisać poprawę.

D: OK. Zrobię to jutro.

W tej rozmowie rodzic nie skrytykował dziecka, powstrzymał się od ocen i porównań, zaoferował wsparcie. Najważniejsze, że rozmowa kończy się ustaleniem dalszego działania zamiast trzaskaniem drzwiami. Konstruktywna krytyka pozwala doraźnie modelować zachowanie dziecka, ale uczy również przyjmowania krytyki w dorosłym życiu.

 

Napisał:

avatar

Absolwentka Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych i Filologii Angielskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Metodyk, językoznawca i nauczyciel dzieci i dorosłych.

2 Komentarzy do “Krytyka niszczy lub pomaga”

  1. avatar Ola pisze:

    Bardzo mądry artykuł. polecam

  2. avatar liść pisze:

    Wydaje mi się, ze w tych rozmowach powielamy błędy naszych rodziców, a powinniśmy ich unikać

Zostaw odpowiedź

Komentarz