Nasz serwis internetowy może wykorzystywać ciasteczka, które służą identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej strony, abyśmy wiedzieli jaką stronę Ci wyświetlić.
Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.

Przyjąć czy odrzucić spadek?

Na dźwięk słowa „spadek”, najczęściej przychodzi nam do głowy skojarzenie z wymierną korzyścią majątkową. Wiele osób zapomina jednak, że spadkodawca, oprócz istniejącego majątku, może zostawić także długi. Osoba, która dziedziczy po zmarłym, ma prawo zachować się na cztery różne sposoby, zachowując zatem spore pole manewru. Przyjąć spadek czy go odrzucić?

Ustawodawca dał spadkobiercy okres czasu, w którym ten może zdecydować czy spadek przyjmuje, czy odrzuca. Pierwszym sposobem przyjęcia spadku jest złożenie oświadczenia o prostym jego przyjęciu. Wówczas, spadkobierca odpowiada za ewentualne długi spadkowe z całego swojego majątku, bez ograniczeń. Dzieje się tak nawet jeśli wartość długów przekracza wartość aktywów pochodzących ze spadku.  

Kolejną alternatywą jest złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Ta możliwość wykorzystywana jest najczęściej wtedy, gdy nie ma pewności co do stanu majątku spadkodawcy, tj. brakuje informacji na temat długów.  W takiej sytuacji dokonywany jest spis inwentarza. Spadkodawca odpowiada za długi spadkowe tylko do wysokości stanu czynnego spadku, a więc tylko do wysokości aktywów. Jeżeli zatem dług spadkodawcy wynosi 200 tys. zł, a wartość aktywów 120 tys. zł, to spadkobierca odpowiada za długi tylko do wysokości 120 tys. zł. Należy pamiętać, że spadkobierca nadal odpowiada całym swoim majątkiem, ale wyłącznie do kwoty stanowiącej aktywa. Jeżeli jeden ze spadkobierców dokona oświadczenia, że przyjmuje spadek z dobrodziejstwem inwentarza, uważa się, że pozostali również przyjmują spadek w taki sam sposób.

Istnieje trzecia możliwość – odrzucenie spadku. Odrzucający spadek jest traktowany tak, jakby nie dożył spadku. Osoba, która odrzuca spadek jest wyłączona od dziedziczenia i jednocześnie nie odpowiada za długi spadkowe. Może zdarzyć się tak, że do spadku jest się powołanym zarówno na podstawie testamentu, jak i ustawy. Można go wówczas odrzucić w obydwu przypadkach, przy konieczności złożenia dwóch oświadczeń. Ustawodawca dopuszcza również możliwość odrzucenia spadku, do którego jest się powołanym na podstawie testamentu, przy jednoczesnym jego przyjęciu w dziedziczeniu ustawowym. Istnieje jednak sytuacja, w której odrzucenie spadku może mieć na celu pokrzywdzenie wierzycieli spadkobiercy. W takiej sytuacji, wierzyciel może żądać, by odrzucenie spadku było uznane za bezskuteczne w stosunku do niego. Warunkiem jest, aby wierzytelność istniała w momencie odrzucenia spadku. Wierzyciel ma 6 miesięcy na zgłoszenie swojego żądania, jednak nie więcej niż 3 lata od odrzucenia spadku.

Ostatnią alternatywą jest zaniechanie jakiejkolwiek aktywności, czyli pozwolenie na upłynięcie terminu, który jest przewidziany na złożenie oświadczenia. Brak oświadczenia traktuje się równorzędnie z prostym przyjęciem spadku, czyli wraz z nieograniczoną odpowiedzialnością za długi. Jeśli jednak spadkobiercą jest osoba prawna, osoba nieposiadająca pełnej zdolności do czynności prawnych bądź ten, co do którego istnieją podstawy do całkowitego ubezwłasnowolnienia, wówczas brak oświadczenia skutkuje przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Termin, w ciągu którego można złożyć oświadczenia dotyczące przyjęcia bądź odrzucenia spadku, wynosi 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania (art. 1015 § 1 KC). Najczęściej jest to moment powzięcia informacji o śmierci spadkodawcy. Termin ten nie podlega przywróceniu, a złożone oświadczenia jest w zasadzie nieodwołalne.

 

Napisał:

avatar

Absolwentka Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Tworzy własną biżuterię oraz kocha śpiewać podczas jazdy samochodem.

Brak komantarzy.

Zostaw odpowiedź

Komentarz